Kategorie bloga
Jak przetrwać pierwsze dni w przedszkolu?

Jak przetrwać pierwsze dni w przedszkolu?


W życiu niemalże każdego rodzica nadchodzi taki moment, w którym musi zapisać dziecko do przedszkola. Jedne maluchy wręcz uwielbiają do niego chodzić, a drugim towarzyszy żal, płacz i histeria. Niezależnie od tego, czy jest to placówka publiczna czy prywatna sytuacja wygląda podobnie. Niestety, smutek i łzy pojawiają się nie tylko na twarzach dzieci, ale także i rodziców. Jak przetrwać pierwsze dni w przedszkolu, jak poradzić sobie z rozłąką?


Przedszkolaki z przedszkola Zygzak w Kielcach

Pierwsze dni w przedszkolu

Niektóre maluchy w podskokach biegną do przedszkola, w biegu żegnają się z rodzicami i niemalże natychmiast nawiązują nowe znajomości i zaczynają wspólną zabawę z rówieśnikami. Niestety, chyba zdecydowana większość dzieci niechętnie chodzi do przedszkola, zwłaszcza na początku. Okres adaptacyjny może trwać kilka tygodni, a w niektórych przypadkach nawet kilkanaście. Pierwsze dni w przedszkolu są ciężkie, zarówno dla dzieci jak i ich rodziców. Smutek przeplata się z niepewnością i troską. Niektórzy rodzice nie są wstanie poradzić sobie z negatywnymi emocjami swojego dziecka i zaczynają zastanawiać się nad wypisaniem dziecka z przedszkola. Jednak decyzji podjętej pod wpływem emocji, możecie później żałować. Istnieją pewne sposoby, które pomogą maluchowi przetrwać pierwsze, najtrudniejsze dni w przedszkolu.

Jak pomóc dziecku przetrwać pierwsze dni w przedszkolu?

Najtrudniejsze są pierwsze chwile, pierwsze dni i pierwsze tygodnie. Dla dzieci taka nagła rozłąka z rodzicem jest naprawdę dużym przeżyciem.  Dlatego warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów i zachowań:

Poczucie bezpieczeństwa – dajcie dziecku poczucie bezpieczeństwa i pewność, że o określonej godzinie na pewno po nie wrócicie. Jeszcze przed wyjściem z domu wytłumaczcie, że teraz zaprowadzicie dziecko do przedszkola, a o określonej porze dnia, o konkretnej godzinie odbierzecie je i razem wrócicie do domu. Jeśli obiecacie, że przyjdziecie po obiedzie, czy po leżakowaniu dotrzymajcie słowa. Wytłumaczcie dziecku, że chodzenie do przedszkola to wspaniała zabawa, a nie kara. Wypracujcie w nim także poczucie obowiązku, które zaowocuje w przyszłości.

Rozmawiajcie o przedszkolu – jeszcze przed pierwszą wizytą w przedszkolu opowiadajcie dziecku jak najwięcej o nowym miejscu. Koniecznie wspomnijcie o ciekawych atrakcjach jakie na niego czekają, o wspólnej zabawie z dziećmi i o spacerach. Jeśli maluch zaczął już chodzić do przedszkola, zawsze zapytajcie jak minął mu dzień, co ciekawego robił i co sprawiło mu największą przyjemność. Starajcie się unikać zdań „ A płakałeś jak mamusia poszła?”, „ A bił Cię ktoś?” Takie zwroty spowodują, że maluchowi przedszkole będzie kojarzyło się z czymś nieprzyjemnym i przymusowym. Możecie być pewni, że jeśli coś niezbyt miłego się wydarzy, dziecko Wam o tym opowie.

Krótkie pożegnania – buziak, przytulenie i „pa pa”, tak powinno wyglądać pożegnanie rodzica z dzieckiem. Zbyt długie pożegnanie sprawi, że dziecku będzie znacznie trudniej się z Tobą rozstać.

Nie rezygnuj – to całkiem normalne, że na początku dziecko marudzi i płacze. Jednak nie popełniajcie jednego błędu – nie zabierajcie malucha do domu. Dla niektórych rodziców płacz dziecka jest nie do wytrzymania i rezygnują z pozostawienia go w przedszkolu. W ten sposób dacie dziecku sygnał, że płaczem można załatwić wszystko.

Wspólne chwile – po powrocie z przedszkola starajcie się z dzieckiem spędzić jak najwięcej czasu. Wspólne spacery, zabawa, gry, wygłupy, to wszystko sprawi, że dziecko poczuje, że  przedszkole nic pomiędzy Wami nie zmieniło.

Będzie fajnie – przedszkole to miejsce, w którym dziecko ma okazję do spotkań i zabaw z innymi rówieśnikami. Nie nudzi się, rozwija, jest pod opieką osób wykwalifikowanych. Wiemy, że dla rodziców początki również bywają bardzo trudne.  Jednak zarówno Wy jak i dzieci, potrzebujecie czasu, aby przyzwyczaić się do nowej sytuacji.

Nie poddawajcie się, a zobaczycie, że za kilka tygodni dziecko do przedszkola będzie szło z wielką chęcią. Może się również zdarzyć, że nie będzie chciało z niego wyjść i wrócić do domu.


Komentarze