Pokaż




Zapomniałeś hasła?

Pokaż

Pokaż

Podaj swój adres e-mail, na którego wyślemy link do zmiany hasła


Wróc do logowania

Zamknij
Zamknij

Blog Wasz Związek

Wróć
Kategorie bloga
Najczęstsze błędy popełniane przez rodziców po pojawieniu się dziecka

Najczęstsze błędy popełniane przez rodziców po pojawieniu się dziecka 11


Rodzicielstwo składa się z kilku różnych faz, przez które trzeba przejść i trzeba się ich nauczyć. Zanim dziecko pojawi się na świecie rodzice, zwłaszcza przyszłe mamy, czytają książki, przeglądają portale dla rodziców, oglądają programy edukacyjne, które pokazują jak prawidłowo trzymać maluszka, jak karmić i kąpać. Zdarza się także, że mama i tata zapisują się na warsztaty dla rodziców. Kiedy maleństwo pojawi się na świecie, młodzi rodzice popełniają jeszcze wiele błędów, jednak istnieje coś takiego jak instynkt macierzyński,  który naprawdę bardzo im  pomaga. Jednak czy młodzi rodzice popełniają tylko błędy związane z pielęgnacją i opieką nad noworodkiem?

Tylko dziecko

Kiedy w Waszym życiu pojawi się dziecko, świat wywróci się do góry nogami. Będziecie przeszczęśliwi, czasami zmęczeni, ale jedno jest pewne, cala Wasza uwaga skoncentruje się na noworodku. Mija tydzień, miesiąc, dwa aż w końcu oswoiliście się z nową sytuacją, wszystko macie już opanowane. Poranny spacer, popołudniowa drzemka, karmienie kilka razy dziennie. Rodzicielstwo to coś wyjątkowego, ogromna, nieograniczona niczym miłość. Jednak nie zapominacie także o sobie nawzajem. Nadal jesteście mężem i żoną, a pamiętajcie, nic nie trwa wiecznie. O miłość miedzy Wam też trzeba dbać. Zacznijcie zauważać swoją drugą połówkę, nie koncentrujcie całej uwagi tylko na dziecku.

Chwile tylko we dwoje

Już nawet nie pamiętasz, kiedy gdzieś razem wyszliście. Kiedy mieliście czas tylko dla siebie.  Nadeszła najwyższa pora, aby to zmienić. Nie każemy Wam wychodzić codziennie, ale chociaż 2 razy w miesiącu poproście dziadków, żeby zostali z dzieckiem chociaż na 2-3 godziny. Zobaczycie, świat się nie zawali, maluszkowi na pewno nic się nie stanie. A Wy pójdźcie na kolację, do kina, do teatru, albo nawet na zwykły spacer, tylko we dwoje. Takie chwile są naprawdę potrzebne.

Piżama, dres, piżama

Macierzyństwo pochłania cały Twój czas, doskonale to rozumiemy. Zdarzają się dni, że nawet nie masz czasu pomyśleć o sobie. Jednak spójrz czasami w lustro. Kobieta, sama w sobie jest piękna, jednak wyrzuć już ten rozciągnięty dres. Załóż coś ładniejszego, ale równie wygodnego. A może miewasz takie dni, które spędzasz w piżamie?  Przecież dzisiaj nigdzie nie wychodzisz, więc nie musisz się przebierać. Obiecaj, że to już się nigdy nie powtórzy. Będziesz się czuła lepiej jak się ładnie ubierzesz, przecież Twój mąż też na Ciebie patrzy. Nawet jak nigdzie nie wychodzisz zrób sobie delikatny makijaż, użyj maskary, delikatnego błyszczyka. Przecież cały czas jesteś kobietą, a kobiety muszą o siebie dbać.

Fryzjer, kosmetyczka

Już nawet nie pamiętasz kiedy byłaś u fryzjera, bądź zrobiłaś sobie maniciure. Chociaż raz na dwa tygodnie, poświęć 2 godziny tylko sobie. Pójdź do fryzjera, kosmetyczki, na zakupy, albo nawet w zaciszu domowym nałóż sobie maseczkę, pomaluj paznokcie. Zapisz się na warsztaty dla mam, umów na kawę z koleżanką, przeczytaj książkę. Dzięki temu nie będziesz mieć pretensji do całego świata. 

Nie musisz ciągle sprzątać

Czy Ty też tak masz, że jak dziecko tylko uśnie, zaczynasz sprzątać, prać, prasować?  Jeśli czasami odpoczniesz, naprawdę nic się nie stanie. Wieczorem, zamiast stać przy desce do prasowania, spędź czas ze swoim mężem. Obejrzyjcie film, zjedźcie coś dobrego, przytulcie się i po prostu porozmawiajcie. Romantyczna noc jest również mile widziana.

Drobne upominki

Jeśli Twój mąż tego nie czyta, posadź go teraz przed monitorem komputera. Mężu, kiedy ostatni raz kupiłeś swojej żonie kwiaty, drobny upominek? Nie muszą to być wielkie bukiety i drogie prezenty. Róża czy czekoladki w zupełności wystarczą. Twoja żona poczuje się nie tylko matką, ale także kobietą. A każda kobieta chce się czuć kochana i czasami adorowana. Nie zapominaj nigdy o tym. Kobieta całe dnie opiekuje się dzieckiem, zajmuje się domem, dba o wszystko, spraw jej czasami przyjemność. Na pewno zrobi jej się bardzo miło.

Rytuały

Nic tak nie scala związku jak małe rytuały. Może to być poranne picie kawy, wieczorne czytanie książek, rozmowa po pracy czy basen co sobotę. Ważne, że robicie to razem i oboje dbacie, aby rytuał się odbył. I co oczywiste, rytuał ma być przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem (sobotnie sprzątanie domu odpada).

Narodziny dziecka, to najpiękniejszy dzień w Waszym życiu, jednak nie zapominajcie o sobie nawzajem. Wasza pociecha w końcu urośnie, wyprowadzi się z domu, a Wy zostaniecie razem, dlatego dbajcie o Waszą miłość i pielęgnujcie ją. Czasami wystarczy tak niewiele, a znaczy to tak wiele. Mamy nadzieję, że nasze porady dla rodziców okażą się pomocne.


Komentarze


Agnieszka Wąż /

Wszystko się zmienia. Ale w tym wszystkim nie możemy myśleć tylko o dziecku. Pozdrawiam

Magdalena /

To prawda, że świat przewraca nam się do góry nogami i to jak bardzo wiedzą tylko Ci którzy to przeżyli :) trzeba dużo cierpliwości, zrozumienia i czułości dla siebie nawzajem...w takich drobnostkach ;) Wspólne randki to podstawa. Takie powietrze.

Agnieszka Wąż - Magdalena /

Podoba mi się co napisałaś :)

Kasia Marcjan /

Ja na szczęście nie miałam takich problemów z mężem. Ale trzeba o siebie dbać, pielęgnować związek. Podoba mi się pomysł z rytuałami - wspólna kawa po pracy u nas codziennie :D

Gosia Cedro - Kasia Marcjan /

U nas też wspólna kawa to rytuał :)

Agnieszka Wąż - Gosia Cedro /

Lubię to!

Anna Koźmińska /

Czas dla siebie jest bardzo ważny. No i to chodzenie w piżamie, bez makijażu...Dramat. W pewnym momencie nic już się nie chce. Ale to zła droga.

Agnieszka Wąż - Anna Koźmińska /

Chodzenie w piżamie, legginsach - rajstopach lub podartym dresie - standard. Same źle się w tym czujemy. Jeśli już zostajemy w domu po ciąży trzeba zainwestować w ładny dresik, wygodne ale ładne rzeczy. I od czasu do czasu wybrać się na miasto, nałożyć super ciuszki i obcasy!

Gosia Cedro /

Moim największym błędem po urodzeniu dziecka było to, że stało się dla mnie dosłownie całym światem. Pewnie mnie zlinczujecie, ale tak nie może być. Mój mąż czuł się tak odepchnięty, że w pewnym momencie wyszedł i nie wrócił przez dwa dni. A ja...prawie tego nie zauważyłam. Ani tego, że woła o moją uwagę. Druga sprawa - nie pozwalałam mu się zajmować dzieckiem - bo nie umie, bo zrobi mu krzywdę. Dobrze, że w porę przyjaciółka otworzyła mi oczy. Spojrzałam na sytuację z jego perspektywy i łzy pociekły mi po policzku. Jak mogłam mu to zrobić...Teraz razem opiekujemy się dzieckiem, dużo rozmawiamy, a raz w tygodniu wychodzimy na randki (i nie rozmawiamy na nich tylko o dziecku). Jest o niebo lepiej :)

Anna Koźmińska - Gosia Cedro /

Gosia, rzeczywiście mogło być kiepsko. Mój mąż po tygodniu sam przypomniał mi o sobie, powiedział że mu mnie brakuje. No i przejrzałam na oczy :) A jeśli chodzi o zajmowanie się maleństwem - od razu robiliśmy to razem (wiadomo, oprócz karmienia).

Agnieszka Wąż - Gosia Cedro /

Dałaś czadu kobieto! :D