Kategorie bloga
W Polsce rocznie rodzi się 23 tysiące wcześniaków. Na co musisz się przygotować, jeśli i twoje szczęście pojawi się zbyt wcześnie?

W Polsce rocznie rodzi się 23 tysiące wcześniaków. Na co musisz się przygotować, jeśli i twoje szczęście pojawi się zbyt wcześnie?


Nikt tego nie chce i - w większości przypadków - nikt się tego nie spodziewa. Niestety, czasem zdarza się tak, że ciąża rozwija się świetnie, a mimo to nagle rozpoczyna się akcja porodowa lub z powodu nagłych komplikacji trzeba jak najszybciej sprowadzić malca na świat. Istnieje małe prawdopodobieństwo, że i twoje dziecko urodzi się przedwcześnie, ale na wszelki wypadek przeczytaj, jak wówczas toczą się sprawy.


Źródło zdjęć: pixabay.com

Różne oblicza wcześniactwa

Mianem „wcześniaka” określa się zarówno dziecko urodzone w 26 tygodniu ciąży, jak i w 36. Tak naprawdę jednak między tymi maluchami jest rozwojowa przepaść, dzieci takie mają zupełnie inne rokowania i problemy zdrowotne. Dlatego w medycznym nazewnictwie stosuje się podział porodów przedwczesnych i wygląda on następująco:

  • poród skrajnie przedwczesny – to ten przed 28. tygodniem ciąży
  • poród bardzo przedwczesny – między 28 a 32 tygodniem ciąży
  • poród miernie przedwczesny – od 32 do 36 tygodnia ciąży

Warto tutaj nadmienić, że wciąż (choć na szczęście coraz rzadziej) można spotkać się ze stwierdzeniem, że z punktu widzenia medycznego lepiej, gdy dziecko urodzi się w siódmym niż w ósmym miesiącu ciąży. To oczywiście nieprawda – każdy dodatkowy dzień, który dziecko spędzi w łonie matki, jest na wagę złota.

Jeśli twoje dziecko urodzi się przedwcześnie – oto, co powinnaś wiedzieć:

  • wygląd wcześniaka

Dziecko urodzone przedwcześnie szokuje swoją kruchością. Jego skóra jest bardzo cienka, mogą prześwitywać przez nią naczynia krwionośne, pokrywa ją też delikatny meszek. Główka wcześniaka wydaje się olbrzymia w stosunku do reszty ciała. Rączki i nóżki są niezwykle chudziutkie – malec powinien przecież „nabrać ciałka” dopiero pod koniec ciąży. Jeśli na świat przyszedł chłopczyk, możesz zauważyć, że w jego gładkiej mosznie brakuje jąderek, a jeśli dziewczynka – że mniejsze wargi sromowe nie zostały jeszcze okryte większymi. Nienaturalnie wygląda także twarz, która za sprawą małej ilości tkanki tłuszczowej jest pomarszczona.

Im wcześniej urodziło się dziecko, tym wspomniane cechy będą bardziej widoczne. Dodatkowo noworodek jest po prostu niezwykle malutki – czasami niewiele większy od dłoni.

  • pobyt w szpitalu

Niestety, gdy rodzi się wcześniak, z automatu oznacza to dłuższą hospitalizację. Czasami dziecko pozostaje w szpitalu dwa tygodnie po narodzinach, czasami – nawet kilka miesięcy. I chociaż każda młoda mama nie marzy o niczym innym, jak po prostu zabrać niemowlę do domu i nacieszyć się nim z rodziną, to w tym przypadku cierpliwość jest koniecznością. Lekarze muszą być pewni, że dziecko jest w dobrym stanie.

W trakcie pobytu w szpitalu noworodek będzie poddawany licznym badaniom. Pamiętaj, że masz prawo do informacji – dopytuj, w jakim celu wykonywane jest jakie badanie oraz jakie leki i zabiegi medyczne są w przypadku twojego malca niezbędne.

U większości wcześniaków niezbędny jest pobyt w inkubatorze. To przykry i łamiący serce rodziców widok, ale należy pamiętać, że jest to genialny wynalazek, dzięki któremu dziecko ma ma szanse na dojście do pełni zdrowia. Jeśli tylko lekarz na to zezwoli, dotykaj maluszka przez specjalny otwór w urządzeniu. Jak najwięcej do niego mów, śpiewaj, czytaj bajki. Zazwyczaj dość szybko lekarze zezwalają także na kangurowanie noworodka i kontakt „skóra do skóry” – doczekasz się tego, gdy tylko stan malca będzie stabilny.

Problemy zdrowotne wcześniaków

Bardzo trudno przewidzieć, z jakimi pierwszymi problemami zdrowotnymi będzie borykał się wcześniak. Zdarza się, że dziecko urodzone w 31 tygodniu jest w lepszym stanie niż malec, który przyszedł na świat trzy tygodnie później. Niemniej, najczęściej lekarze wymieniają następują komplikacje zdrowotne:

  • zaburzenia oddychania – będące efektem niewykształconego w pełni układu oddechowego. Jeśli lekarze wiedzą, że poród się zbliża, ale jest jeszcze możliwość „chwilowego” zatrzymania dziecka w łonie matki, podaje jej się hormony sterydowe, które przyspieszają rozwój płuc płodu. Im wcześniej rodzi się dziecko, tym większe jest ryzyko wystąpienia zespołu zaburzeń oddychania – cierpi na niego aż 90% wcześniaków sprzed 25 tygodnia ciąży.
  • zaburzenia żołądkowo – jelitowe. Bardzo często wcześniaki karmione są dojelitowo, a jeśli ich stan jest zły – pozajelitowo. Niezwykle cenne dla wcześniaków jest matczyne mleko – mamy ściągają pokarm w jak największych ilościach i przywożą go do szpitala.
  • problemy z sercem – najczęściej oznaczają niskie ciśnienie krwi u malca oraz przetrwały przewód tętniczy. Ten ostatni może prowadzić do poważnych komplikacji, dlatego dziecko będzie często badane, a w razie konieczności zostanie przeprowadzona transfuzja.
  • zaburzenia neurologiczne – niestety istnieje pewne prawdopodobieństwo, że u wcześniaka nastąpi krwotok śródkomorowy, czyli krwawienie w mózgu. Może ono ustąpić, ale u niektórych dzieci skutkiem jest uszkodzenie mózgu.

Wyszliście ze szpitala i… co dalej?

Możecie cieszyć się maluszkiem w domowym zaciszu, ale czekają was regularne kontrole i badania. Wcześniaki muszą „pojawiać” się co dwa miesiące w poradniach: neonatologicznej, neurologicznej oraz rehabilitacyjnej. Z czasem wizyty te będą odbywać się co pół roku, a jeśli dziecko będzie dobrze się rozwijać – jeszcze rzadziej.

Nieco częściej, bo po 4, 8, oraz 12-tym tygodniu życia malec musi zostać skontrolowany w poradni okulistycznej.

Dodatkowo warto zakupić monitor oddechu, ponieważ wcześniaki należą do grupy dzieci bardziej narażonych na wystąpienie śmierci łóżeczkowej.

Wcześniactwo może powodować wiele długoterminowych problemów zdrowotnych u dziecka – kłopotów ze wzrokiem, słuchem czy sprawnością intelektualną. Jednak w zdecydowanej większości przypadków drugie urodziny dziecka to moment, w którym „dogania” ono swoich rówieśników. Pamiątką po tym niezwykle trudnym dla wszystkich czasie pozostaje już wówczas tylko kilka wzruszających fotografii.


Komentarze